Zimą, gdy brak słońca większość kobiet ma bladą skórę.
Zimą, gdy brak słońca większość kobiet ma bladą skórę. Warto wtedy zainwestować w dobry samoopalacz zamiast katować się słońcem z solarium.
Dobre samoopalacze przydadzą się zanim wystawisz buzię do prawdziwego, wiosennego słońca. Nie tylko zapewnią cerze opalony odcień, ale też nawilżą ją, wygładzą oraz rozświetlą. Samoopalacze stosuję już do 10 lat, przeważnie w zimie. Wypróbowałam też wiele ich marek, głównie z wyższej półki, ale nie mam wśród nich kosmetyku ulubionego.




Sama uwielbiam działanie samoopalaczy. Zimą i jesienią stosuję je dwa razy w tygodniu. Gdy jest cieplej, tylko raz w tygodniu. Moim ulubionym samoopalaczem był do tej pory samoopalacz w spreju firmy Eris.
Jednak ostatnio sięgnęłam po dość popularny Sublime Bronze Loreal. Ten samoopalacz za niedużą cenę daje wspaniale efekty. Ma przyjemny zapach, lekko się rozsmarowuje, zapewniając skórze złocisty kolor już po pierwszym zastosowaniu. Opala on równomiernie, nawet bez wcześniejszego przygotowania skory w postaci gruntownego peelingu. Nie posiada tez drażniącego zapachu samoopalacza, który potrafi zniechęcić do jego używania. Słowem bardzo fajny kosmetyk, za małe pieniądze.
Mały minus za to, że brudzi moja bieliznę i dość krótko utrzymuj się na skórze ciała.
Takich problemów nie mam z koeli z samoopalaczem Dior Bronze. Jest to bardzo fajny samoopalacz, niestety również nie tani. Dior Bronze jest bardzo trwały, posiada przyjemny zapach, który utrzymuj się też na skórze, po aplikacji. Minusem jest gęsta kremowa konsystencja, która utrudnia jego rozprowadzenie. Lepiej wybrać wersje w spreju, bo wiem, że taka istnieje. Lekko tez ściąga skórę, warto ją więc dobrze nawilżać. Sucha cera może to odczuć z pewnością.
Żeby efekty były widoczne należy kosmetyk nałożyć dwa razy pod rząd. Ostatnio modne są samoopalacze w postaci chusteczek. Samoopalacze w chusteczkach jednorazowych wykonanych ze specjalnego materiału, który dawkuje kosmetyk idealnie. Zawiera on witaminy, nawilża skórę i chroni ją przed działaniem niekorzystnych czynników z zewnątrz.
Polecam tą formę kosmetyku, bo zdecydowanie ułatwia życie.
Tagi dla tego wpisu: Dior, Loreal, samoopalacz, nawilżanie skóry, plan rozwoju eksportu, brązer,